czwartek, 29 marca 2018

Podłoga na piętrze

Podłoga na piętrze została położona jeszcze w styczniu, ale zaginam czasoprzestrzeń do granic możliwości ze średnim skutkiem.

Zatem nawet zdjęcia powstały znacznie później. Toteż przynajmniej zdjęć więcej, słów mniej.





Po położeniu podłogi, choć jeszcze bez listew, długo siedziałem na środku, nic nie robiąc. Powoli tylko dumając: zbudowałem.









3 komentarze:

  1. Warto pamiętać o zabezpieczeniu podłoża np. tekturą falistą zaraz po ułożeniu podłogi - zwłaszcza jeśli prace budowlane oraz wykończeniowe będą nadal wykonywane. Szkoda by tak pięknie ułożona podłoga uszkodziłaby się.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cześć! Zawsze myślałem, że podłoga to podłoga, ale po przeczytaniu tego wpisu widzę, że jest tam więcej do rozważenia! Tak wiele różnych możliwości, w ogóle nie wiedziałem, że są takie wybory. Zastanawiam się, co by pasowało do mojego domu, pewnie muszę się rozejrzeć za czymś praktycznym, ale nie wiem, co to mogłoby być. Czy ktoś z Was miał doświadczenia z różnymi rodzajami podłóg? Chciałbym usłyszeć, co polecacie!

    OdpowiedzUsuń
  3. To uczucie siedzenia na środku świeżo położonej podłogi i po prostu patrzenia — znam je doskonale, bo satysfakcja z własnoręcznie zrobionej roboty jest bezcenna. Przy okazji takich prac zawsze radzę sprawdzić, czy pod podłogą nie został jeszcze stary aluminiowy przewód — lepiej wymienić go teraz niż rozbierać wszystko za rok. Sporo o takich wymianach piszę na https://elektryk-warszawa.pl/zasieg-dzialania, bo to częsty problem przy remontach pięter.

    OdpowiedzUsuń