Na początku roku udało się uruchomić stację uzdatniania wody.
Najpierw uruchomiłem jedynie filtr, który należy co jakiś czas wymieniać.
Jak często? Tego producent nie mówi, bo to zależy a to od wody, a to od zużycia. I sugeruje, że jak kolor będzie już bardzo brunatny, to znaczy, że jest to dobry moment. I tyle. Według hydraulika ten kolor jeszcze nie jest wystarczająco brudny i on by tego nie ruszał, choć mnie już korci...
A sama stacja sobie chodzi cichutko, podejrzenie cichutko, i może się jednak sama automatycznie nie chce regenerować...


Dokładnie – wymiana filtra to jedna z tych rzeczy, którą łatwo przeoczyć, a potem robi się drogo. U mnie się sprawdziło, żeby co miesiąc przynajmniej zerknąć na stan filtra zamiast czekać aż urządzenie zacznie pracować z oporem. Zależy oczywiście od tego, jak intensywnie używamy sprzęt i jaka jest jakość powietrza w domu. Gdy borykam się z wątpliwościami dotyczącymi konserwacji czy doboru odpowiednich komponentów, zawsze sprawdzam na https://duet-sc.pl – znajdę tam konkretne wskazówki dostosowane do mojego sprzętu.
OdpowiedzUsuń