Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fundamenty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fundamenty. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 5 września 2016

Fundament dla komina i schodów

Powoli się coś jednak buduje. Demolka i rozbiórka trwa i trwa, ale na szczęście obok rujnowania coś też zaczęło się tworzyć. 

I tak oto pod przyszłą posadzką pojawiły się fundamenty, na których być może już niebawem urośnie komin centralnego ogrzewania i parę szybów wentylacyjnych. A jeszcze niedawno stał tu sobie dumnie tron obok wanny:


Kolejny postęp udało się odkryć w miejscu, nad którym jeszcze w lipcu stały sobie weki.
A tymczasem metr niżej widać kolejny uzbrojony fundament, z którego mają wyrosnąć wkrótce schody:

Trzy a może nawet cztery metry wyżej mamy chwilowy 'sky light'. Na razie jest to otwarty widok na cudne wiejskie niebo. Zgodnie ze śmiałym planem będzie tam zwieńczenie schodów na jeszcze nieistniejące piętro.  



Kolory nieba są urzekające, a zatem po co mi poddasze i dach skoro to przesłonią??  

A w środku jak była demolka, tak i jest nadal demolka. Pocieszające jest jednak to, że nie ma tu już zbyt wiele do burzenia:

Kolejny mały dowód na minimalny postęp to poniższy purotherm, gdzie niedawno jeszcze były drzwi:

sobota, 6 sierpnia 2016

Rozpoczęcie prac budowlanych

Budowa została formalnie, oficjalnie i w ogóle rozpoczęta. Zgodnie z planem, zgodnie prawem, czyli póki co dość zgodnie.

Minęły dwa dni pracy po których już nic nie będzie, a właściwie już nie jest takie same.

Na początek odbył się demontaż. Nie ma już podłóg ani starego pieca. Ino czarne opary na ścianach.




Widok dość ponury, ale doda to tylko animuszu, aby jak najszybciej pokonywać kolejne etapy i wyzwania. Zniknął też stary blaszany daszek i poręcze na schodach. W poniedziałek dekonstrukcji ciąg dalszy.

Później dla odmiany zaczęło się coś konstruktywnego. Zostały wykopane brakujące fundamenty pod rozbudowaną część domu. 

A na koniec pojawiła się grucha o skromnej wadze ok. 30 ton. Działka zaczęła pod nią zachowywać się jak łóżko wodne, ale wytrzymała, choć głębokie bruzdy pozostaną na długo. Po manewrach udało się zalać ławy fundamentowe betonem B25, który daje wytrzymałość średnią powyżej 30MPa, cokolwiek to znaczy dla rozbudowywanego domku.






Panowie w sobotę już mogli odpoczywać, a tzw. inwestor pracuje. Pierwsze radosne jeszcze przelewy. Ostatnie formalności związane z usługami geodezyjnymi, co oznacza tu szkic tyczenia budynku. To swoją drogą oddzielny temat na opróżnianie kieszeni budujących się na usługi i formalności.

A jutro zawiesimy tablicę!