Pokazywanie postów oznaczonych etykietą białe płytki do pokoju. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą białe płytki do pokoju. Pokaż wszystkie posty

sobota, 3 lutego 2018

Płytki Agusi po wykończeniu

Układanie fugi, o odpowiednich właściwościach i odpowiednim kolorze to nie jest błahostka. No bo materiał ma złe właściwości i brudzi cegłę.


A jak ma już dobre właściwości, to kolorów wybór jest mały. A jak już znajdzie się właściwy (jasno szary), to wychodzi antracyt, i nawet ja widzę, że coś tu się nie zgadza.
Zatem po trzech pierwszych zakupach, udało się trafić na fugę, która jakoś wpasowało się w oczekiwania.





wtorek, 12 grudnia 2017

Płytki Agusi na ścianie

Aga od początku wiedziała co chcę. Wymagania były konkretnie przekazane. Jedna ściana miała być w płytkach białych, nierównych, a'la ręcznie formowane, z szarą fugą.

Nie pozostało mi nic innego, jak znaleźć, kupić i wyłożyć je na ścianie. Poszło w miarę sprawnie, choć znalezienie nie było zbyt proste.

Oko artystki szybko odrzucało propozycje, które znajdowałem, a które to nie spełniało oczekiwań. A to niezbyt białe, a to zbyt równe, za duże. Koniec końców płytki są. Położenie ich na ścianie musiało poczekać parę miesięcy, ale jak już zaczęły się pojawiać, to poszło sprawnie.


Problemem okazała się nieoczekiwanie fuga. A konkretnie jej kolor, który miał być wstępnie szary. I tu produkcja fugi kładzionej na półsucho proponuje dość skromną paletę kolorów. Na szczęście w szarości były dostępne trzy: jasnoszara, szara, ciemnoszara. Wybraliśmy jasnoszarą.

Jasnoszara na ścianie po wyschnięciu okazała się antracytowa, szara dość, ciemnoszara dość.

Cudem czy też przypadkiem udało się namierzyć producenta z Milanówka, który trafił lepiej w gust artystki. I udało się położyć fugę o tajemniczej barwie zwanej 'wapienną'. Schnie to i schnie. Długo. Ale jest jasna. Tak miało być.

sobota, 23 września 2017

Agusia i jej płytki

Córka zażyczyła sobie w jednym pokoju na piętrze wyłożyć na całej ścianie cegły. Białe - biało-szare. Ręcznie formowane. Z szarą fugą. Czyli jest konkret. 

Wydawałoby się, że konkret dość konkretny, ale jednak oferta w tej wąskiej materii jest wciąż szeroka. Stąd poszukiwania zajęły (z przerwami) parę tygodni.

Niektóre cegły były albo zbyt biało blade, albo zbyt równe, albo zanadto postrzępione.... A jak już struktura była odpowiednia, to wracał kolor znowu zbyt biały, albo za szary, albo w jakiś inny beż właziły...



Na koniec, widząc już tylko biało - biało-szare cegły, wskazany został zwycięzca:


Płytka została zakupiono, przyniesiona, spokojnie czeka na wyłożenie na ścianie. Wkrótce się to stać może.

Cel osiągnięty.
No może jeszcze fuga nie jest wystarczająco szara.