Najpierw zdjęcia potem mycie po pracach elewacyjnych. I w ten sposób widać (na górze) to co widać, z kuchni na południe. Kiedyś winogron zyska bardziej zacną pergolę. Ale to kiedyś.
A poniżej zerkamy na zachód z salony na wierzbę i na magnolię, zwaną 'yellow river'.
Widok z drugiego okna z pokoju na parterze:
Przed uprzątnięciem wjazd na ogrody przyzamkowe widziane ze schodów, czyli na stronę północą:
Na podwórku jeszcze bałagan i siwy dom. Zmieni się, nieprędko, ale zmieni się.
I widok na południowe zbocza zamkowe:
A poniżej rozpościera się ściana zachodnia:









