Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wygładzone białe ściany. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wygładzone białe ściany. Pokaż wszystkie posty

sobota, 2 grudnia 2017

Wygładzone bialutkie ściany na piętrze

Panowie zapytali, czy tylko tynkujemy, czy gładzimy. No to krótko odpowiadam: gładzimy.

I się zakurzyło. Najpierw pyłek z gładzi osadził się wszędzie dookoła. Kurz i pył. Siwy dym.


Jak już wszystko było gładziutkie, to udało się ściany zagruntować farbą lateksową. I zrobiło się biało i czysto. 

Biało dość:


Nie obeszło się bez skutków ubocznych. Programator na piętrze postanowił delikatnie i cicho sobie bzyczeć. Niby prawie nie słychać, ale w nocy jednak słychać. Niby był zabezpieczony, ale jednak kurz dał radę. Choć szczerze to chyba bzyczał sobie od początku.
Ale udało się wymienić na nowy. I tenże nowy jest niesłyszalny. Można spać choćby z głową na nim.